środa, 13 czerwca 2012

Dazzle


Nadszedł czas na kolejnego rustykalno-sielankowego posta wyprodukowanego u Marty na daczy.  Po rozrywkach takich jak wymienianie Matki Boskiej w kapliczce na nowszy model, opalanie cyca i obserwowanie igrających w polach zajęcy, przywdziałyśmy nasze wieczorowe sukienki i poszłyśmy w krzaki robić zdjęcia. Podczas  tej aktywności Martę pojedli robacy, a Dorota wpadła dupą w pokrzywy,  ale mimo to starałyśmy się prezentować godnie na foto. ;)
Nasza stylówa nawiązuje tym razem do mody lat 20. (chociaż sukienka Marty przez batikowe cieniowanie budzi też skojarzenia z drugą połową 60.). Wszystko jest pastelowe i dziewczynkowe, czyli  takie, jakie lubicie najbardziej. :)












Dorota: sukienka A&E Vintage Store, buty Anaid Kupuri
Marta: sukienka Topshop, buty ZARA



34 komentarze:

  1. super:)) świetne stylizacje i w ogóle wszystko:D

    OdpowiedzUsuń
  2. boskie, mroczne wariatki

    sukienka z cekinami, mrr

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zdjęcia stylizacje!
    Klimat przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super stylizacje i piękne zdjęcia. Totalnie klimatyczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie sukienki są super! Świetne stylizacje! Bardzo podoba mi się Wasz blog i pewnie będę tu częściej zaglądała!

    malamajka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. obie sukienki są bajeczne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zjawiskowe sukienki, ta frędzelkowa to już cudo nad cuda
    rozwala mnie hasło "pojedli robacy", kiedyś znajomy opowiadając jak się "schlał' i spał pod drzewem w lesie, oznajmił "robacy po mnie łazili", co to za mowa???kocham ją!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, i 'dacza' też piękne słowo ^^ Cudne sukienki, my Ola rzeczywiście bardzo takie lubimy. Podobnie jak zdjęcia z tęczą :)

      Usuń
  8. Wyglądacie świetnie! Że aż użyję słowa, którego bardzo nie lubię, ale dobrze oddaje sytuację - rasowo. Sukienki przeboskie, zwłaszcza biała.

    OdpowiedzUsuń
  9. roztkliwiam się ale jesteście śliczniusie

    OdpowiedzUsuń
  10. wowow piękne te sukienusie i wyście są super!

    OdpowiedzUsuń
  11. czadowe kiecki! Oj dziewczyny,Wy zawsze wyglądacie godnie na fotach. I oczywiście w tym co macie na sobie :) Pozdrawiam Was serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  12. no i znowu się nie mogę zdecydować, która z was bardziej mi się podoba.
    a co tam, przecież nie muszę wybierać. Biorę obie w całości :D

    Ściskam, Lona

    OdpowiedzUsuń
  13. Frędzlowa sukienka jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  14. No i zakochałam się w sukience Doroty, nie wiem co począć;))

    OdpowiedzUsuń
  15. ahahahah, świetnie napisany tekst. : D
    macie klimat, dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne sukienki, ta z frędzlami jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cud, miód i pastele, cudne dziewoje.

    OdpowiedzUsuń
  18. piękne tęczowe frędzle! cudowne zdjęcia i klimat stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. sukienka z frędzlami jest niesamowita! Nie umiem od niej oderwać wzroku ;o cudo! <3



    zapraszam częściej, będzie mi przemiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Frędzlowa sukienka i fryzurka z warkoczem fantastyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Frędzlowata suknia na leżąco wygląda jak tęczowe spaghetti :D

    OdpowiedzUsuń
  22. hehe, zabawnie tu u was :) i stylizacje mega!! oryginalnie i szałowo, tego brakuje mi!

    OdpowiedzUsuń
  23. Aj jajaj, wygladacie cudownie! Zakochalam sie w fredzlowanej kiecce, jest cudna.

    OdpowiedzUsuń
  24. cudowne sukienki, lśniące paseczki i tęczowe frędzelki kuszą, mamią i czarują
    jesteście zachwycające!

    OdpowiedzUsuń
  25. Co za sukienki! Skarby prawdziwe! Wyglądacie obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  26. Co tam sukienusie i słodkie minki, ja zakochałam się w piosence "Dazzle", która przysłania wszystko inne ;P

    OdpowiedzUsuń